Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zuchwałe napady na sklepy jubilerskie
#11
Źle się wypowiedziałem. Bardziej chodzi mi o własną działalność.
Każdy myśli, że to miód i orzeszki a jak jest to każdy kto prowadzi coś swojego wie najlepiej.
Odpowiedz
#12
niestety... a jeszcze odnośnie napadu we włocławku to podobno tzn wg zeznań sprzedawcy klient został wpuszczony do sklepu w momencie kiedy były już zasłonięte żaluzje antywłamaniowe tuż przed zamknięciem sklepu w sobotę. Kiedy ma się tyle kasy za ladami to jest to nie dopuszczalne... I stało się jak się stało. W tym zawodzie ryzyko trzeba niwelować jak tylko się da. Niestety złoto było jest i będzie cennym łupem, pozostaje nam tylko zachowywać rozsądek i myśleć jak uniknąć kradzieży a potem się do tego stosować
Odpowiedz
#13
Powis co do działalności to słyszałem niedawno jednego politasa, który w rozmowie z dziennikarzem przyznawał mu rację, że przedsiębiorcy są nękani różnymi bzdetami i obdzierani ze skóry ale za chwilę powiedział na serio, że jak się szuka w Sejmie kasy to tylko można jej u przedsiębiorców szukać, bo oni mają kasę. Nie k-wa w biurokracji i przepieprzaniu, w bajońskich emeryturkach i wynagrodzeniach tylko u przedsiębiorców, bo oni mają kasę!!!
I tak skubią nas wszystkich, bo jesteśmy rozproszeni i nie będziemy się burzyć. Dopóki nie powstanie jakiś ruch przedsiębiorców ze swoją reprezentacją na Wiejskiej będą w nas orać. To jak ma być dobrze prowadzącym działalność? A oszustów aż się roi i to w świetle prawa ludzi okradają.
Odpowiedz
#14
to jest święta racja. Doją od nas tyle kasy, że głowa boli, a po przejściu na emeryturę gówno dostaniemy - okolice najniższej krajowej. Aż się tyle słów ciśnie na usta ale jakoś się powstrzymam
Odpowiedz
#15
Prawda wygląda trochę inaczej. Napastnik miał prawdopodobnie broń palną - krótką {lub straszak - na szczęście nie dane było przekonać się co to było} i paralizator. To po pierwsze. Po drugie monitoring był sprawny, wyraźny, kamer było kilka, nagrany został dźwięk więc zarzut o słabej jakości sprzętu nagrywającego jest nieprawdziwy i gdyby nie fakt,że napastnik miał na twarzy gumową maskę i ciemne okulary oraz kaszkiet nie było by problemu z jego identyfikacją. Po trzecie napad może się zdarzyć wszędzie - w monopolowym,na stacji benzynowej , w kantorze ... nawet w warzywniaku jakis desperat z nożem w ręku będzie walczył o butelkę taniego wina. Oczywiście są branże szczególnie narażone i sklepy jubilerskie do nich należą, ale nie ma metody dającej 100% pewności, że do napadu nie dojdzie. Szyby pancerne raczej nie wchodzą w rachubę , gdyż taka u nas kultura handlu, że nie oddzielamy się od klienta.
Jest jeszcze jedna przykra rzecz o której nie sposób nie wspomnieć. Obojętność ludzi. Dziewczyna wybiegła ze sklepu ze skrępowanymi rękoma prosząc znajomą pracującą w sklepie niedaleko o pomoc. I .... "koleżanka" przeszła szybko na drugą stronę i poszła do sklepu na przeciwko pokazując poszkodowana i przerażoną dziewczynę palcem. Po dłuższej chwili i na dalsze prośby użyczając dopiero telefonu. Ludzie owszem byli zaciekawieni co się dzieje ale nikt nie rwał się do pomocy. I to jest przerażające. Jesteśmy sami w tej dżungli i nikt nam nie pomoże . Ludzka znieczulica. - pozdrawiam
Odpowiedz
#16
Bo ludzi trochę paraliżują takie sytuacje wiem z doświadczenia, tylko niektórzy trzeźwo myślą i są w stanie działać. Takie ryzyko w sklepie jubilerskim można ograniczyć do minimum, szyby nie są niczym złym i nie odstraszą klientów i nie muszą być pancerne, wystarczą klejone podwójne a wiele, wiele bezpieczniej.
Odpowiedz
#17
(10-06-2014, 02:05 PM)Anna Maria napisał(a): Ludzie owszem byli zaciekawieni co się dzieje ale nikt nie rwał się do pomocy. I to jest przerażające. Jesteśmy sami w tej dżungli i nikt nam nie pomoże . Ludzka znieczulica. - pozdrawiam


Nie znieczulica, tylko debilne prawo. Nikt nie chce odpowiadać karnie, jeżeli podczas udzielania pomocy skaleczy przypadkowo Obywatela Bandytę.
Facet który latem próbował w Sopocie zabić samochodem ponad 20 osób, ma umorzone postępowanie a ludzie, którzy go zatrzymali i przekazali Policji,
mają postawiony zarzut naruszenia jego nietykalności. Dlatego, że działali wspólnie, w porozumieniu i przekroczyli granice tzw. obrony koniecznej dając
wyrywającemu się bandycie w mordę. Oto Wolska - ojczyzna absurdu.
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#18
Teraz taka głupia moda zapanowała w prawie, że za bajońskie wynagrodzenia pomaga się sku...om i pali głupa zasłaniając immunitetem a karze ludzi naprawdę psychicznie chorych i starych niedołężnych. Każdego gnoja badają na poczytalność jakby się bali skazać, teraz tą dziewuchę co wjechała do wejścia podziemia, coś się niedobrego porobiło z tymi od prawa.
Odpowiedz
#19
Ano tak. W Koszalinie zamaskowani i uzbrojeni bandyci wpadli nocą do prywatnego mieszkania. Wywiązała się
szamotanina z domownikami. Syn złapał kuchenny nóż ( w nocy i po ciemku) i zaczął się bronić. W wyniku tego,
jeden bandzior zmarł na schodach a drugi w szpitalu. Chłopak dostał 10 lat pudła, za przekroczenie obrony koniecznej.

Jak więc powinien się zachować we Wolsce, napadnięty w swoim sklepie jubiler? To oczywiste, że przede wszystkim
powinien uważać, żeby Obywatelowi Bandycie nie stała się krzywda, bo prawo we Wolsce stoi po stronie bandytów.
Nie da się ukryć, że Pan Bandyta jest w pracy i należy się mu ochrona praw pracowniczych. Kurwa!!!Zły
"Brak poczucia humoru, nie zawsze jest dowodem powagi"   - Antoni Słonimski
Odpowiedz
#20
(10-07-2014, 10:33 AM)cactoos napisał(a): Ano tak. W Koszalinie zamaskowani i uzbrojeni bandyci wpadli nocą do prywatnego mieszkania. Wywiązała się
szamotanina z domownikami. Syn złapał kuchenny nóż ( w nocy i po ciemku) i zaczął się bronić. W wyniku tego,
jeden bandzior zmarł na schodach a drugi w szpitalu. Chłopak dostał 10 lat pudła, za przekroczenie obrony koniecznej.

Jak więc powinien się zachować we Wolsce, napadnięty w swoim sklepie jubiler? To oczywiste, że przede wszystkim
powinien uważać, żeby Obywatelowi Bandycie nie stała się krzywda, bo prawo we Wolsce stoi po stronie bandytów.
Nie da się ukryć, że Pan Bandyta jest w pracy i należy się mu ochrona praw pracowniczych. Kurwa!!!Zły

Dodam ,ze powinno sie Pana Bandyte ugoscic kawka i czyms mocniejszy grzecznie wskazac miejsce ukrycia wszelkich wartosciowych przedmiotow , oczywiscie okazac pomoc w pakowaniu fantow .....i zamowic (ze o oplaceniu nie wspomne ) taksoweczke po robocie ,bo jak sie biedactwo przedzwiga to jeszcze pojdzie do sadu i zaskarzy ..... Tak prawo w tym kraju ustalaja pod siebie tzw politycy , typki o metalnosci pastucha kradnacego na polu sasiada . Eeee....
nie wiem, nie znam sie ...ale sie chetnie wypowiem .
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości