Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Srebro - kilka pytań laika.
#61
Kriss zadziałało :-)  Mały odważnik na ramce załatwił sprawę. Faktycznie zlutowało się bez problemu. Dałem teraz do cytryny kwasu. Jutro pokarzę zdjęcia. Wstążka jest za wysoka Marek miał rację ( 0,4 mm)  muszę szlifować. Cieszę się że dzisiaj dowiedziałem się jak zlutować. Przy następnej będę uważał by ramka dolegała idealnie.
.
Pozdrawiam Leszek :-)
Odpowiedz
#62
Leszek, a nie ma koło Ciebie jakiegoś jubilera, żeby bardziej namacalnie pokazał Ci jak się lutuje? Aż mi się serce kraja... Szkoda, że tak daleko mieszkasz...ale za parę lat przeprowadzam się w Twoje okolice, bo już wiele lat temu zakochałem się w Kotlinie Kłodzkiej i okolicach, to będziem lepić razem Uśmiech Lutówki nie żałuj, wszystko tam powinno "w niej pływać". I jak napisała Olax, przez cały czas delikatnie machaj palnikiem, żeby nie grzało w jednym miejscu. Dopiero jak wszystko specyficznie bardzo delikatnie zmieni kolor i strukturę, to w wybranym przez Ciebie miejscu cargi przystępujesz do ataku, na sekundę przestajesz machać, przykładasz lut dokładnie w łączenie cargi z blachą. Jak tylko popłynie to bardzo delikatnie machasz palnikiem dalej...pewnie to było napisane z 500 razy, ale jakbym przeczytał to swoje, to bym skumał Uśmiech

aha...carga od dołu musi być płaska jak szyba. W tym celu musisz już gotową przeszlifować od dołu na papierze. Ja to robię na szlifierce z papierem ściernym, tylko na początku musisz się liczyć z utratą linii papilarnych. Przykładasz kilka razy delikatnie "całą dłonią" tam gdzie palce, i puszczasz (tylko musisz w miejsce upadku podłożyć coś miękkiego), nie samymi palcami, bo się powygina...chyba jednak nie da rady tego opisać Uśmiech
Odpowiedz
#63
No widzisz, wszyscy rady dawali ale dopiero KRISS powiedzial najwazniejsza rzecz czy DOBRE PASOWANIE - mi wylecialo z glowy bo to w sumie oczywiste dla mnie i myslalem ze Ty tez o tym wiesz Uśmiech

Teraz juz wiesz Uśmiech

No i wazne tez zeby bylo czysto. Bo czasami jak jakis brud wejdzie to mozesz grzac grzac i grzac i sie nie zlutuje Uśmiech
Odpowiedz
#64
Marku wszystkie Wasze rady są cenne i bardzo Wam za nie dziękuję.  Rozmarzony
.
Pozdrawiam Leszek :-)
Odpowiedz
#65
(08-01-2015, 10:23 PM)helmet napisał(a): aha...carga od dołu musi być płaska jak szyba. W tym celu musisz już gotową przeszlifować od dołu na papierze. Ja to robię na szlifierce z papierem ściernym, tylko na początku musisz się liczyć z utratą linii papilarnych. Przykładasz kilka razy delikatnie "całą dłonią" tam gdzie palce, i puszczasz (tylko musisz w miejsce upadku podłożyć coś miękkiego), nie samymi palcami, bo się powygina...chyba jednak nie da rady tego opisać Uśmiech

Lubisz narty czy rower ?

Dziękuję za poradę. Macham delikatnie ruchem palnikiem a potem przechodzę do ataku Biggrin Biggrin Biggrin  i  lut się rozpływa.
Fajnie do po ciemku wygląda.
Nie szlifowałem cargi po zlutowaniu. To był błąd. Lut na złączeniu cargi delikatnie minimalnie ją uniósł. Ale teraz jest ok.
Lutówki nie żałuję i będę polewał  intensywnie.
Dzisiaj spróbuję dorobić oczko i jakoś zabrać się za wstępne polerowanie.


Cytat:Erddill, co Ci bardziej pasuje ... teoretycznie to mozna oprawke zrobic z miedzi ...zalezy od pomyslu [Obrazek: wink.gif]
 
Blachy z Cu lutuje się tym samym lutem co srebro czy lut mosiężny ?


Zlutowana carga :        
.
Pozdrawiam Leszek :-)
Odpowiedz
#66
To że cargę podniesie na lutówce po podgrzaniu, to normalne. Troszkę trzeba to, machając palnikiem wypalić i carga opadnie. Później trzeba ją pensetą ustawić na swoim miejscu, delikatnie docisnąć do blachy, i ATAK Uśmiech Ale to wszystko już pewnie wiesz...
No ja to bardziej rower...narty nie bardzo moja bajka.
Odpowiedz
#67
@Leszek świetnie Ci wyszło, sam już doszedłeś do tego, że lut należy układać od środka w miejscach gdzie później będzie niewidoczny ( mniej zabawy przy wykańczaniu wyrobu )
Z tym szlifowaniem dobre rady tylko ostrożnie to czyste srebro miękkie jak przysłowiowe g.....o i każdy błąd to uszkodzenie przedmiotu Ząbki
Odpowiedz
#68
Cytat:helmetTo że cargę podniesie na lutówce po podgrzaniu, to normalne. Troszkę trzeba to, machając palnikiem wypalić i carga opadnie. Później trzeba ją pensetą ustawić na swoim miejscu, delikatnie docisnąć do blachy, i ATAK Uśmiech Ale to wszystko już pewnie wiesz...
No ja to bardziej rower...narty nie bardzo moja bajka.

Dziękuję za wskazówki. Aniołek

Helmet = (imię ? plissss )  gówno umiem. Przepraszam za wyrażenie.  Biggrin Biggrin

Wolał bym Ci mozaikę z bruku położyć przed domem lub zbudować maszynę do giloszowania.
Zrób mi oprawy do emalii to przyjadę zrobić Ci mozaikę z bruku.
Robiłem w takich miejscach że ... ( tajemnica państwowa i kościelna ).


Biżuterią "zaraził" zaraził mnie kilka dni temu Kriss. Jego rysunki tu na forum oraz wyroby na jego stronie są fantastyczne.

Moje próby z srebrem pozwolą mi zrozumieć i nauczyć pokory oraz szacunku do Waszego zawodu.
Traktuję to jako zabawę bo moim celem i tak są złote tarcze emalierskie i porcelanowe.

Na rowerek zapraszam chociaż ja lubię jechać tylko pod górę.
Moim idolem jest Contador. Oglądam wszystkie tury. Czekam teraz na Vueltę.
Na narty zapraszam, syn w zimie jest instruktorem a dla mnie to konik.
Jadę ( jak mam kasę ) na zawody  PS ........
Tutaj ja ( sprzęt Oakley, narty rossignol Biggrin  )       ,
fotka z Linsey Von,        i  uśmiech Lindsey  Serce       do do mojego syna ( mówi w obcych językach )
Uwielbiam narty i zapraszam. 


(08-02-2015, 08:51 AM)kriss napisał(a): @Leszek świetnie Ci wyszło, sam już doszedłeś do tego, że lut należy układać od środka w miejscach gdzie później będzie niewidoczny ( mniej zabawy przy wykańczaniu wyrobu )
Z tym szlifowaniem dobre rady tylko ostrożnie to czyste srebro miękkie jak przysłowiowe g.....o i każdy błąd to uszkodzenie przedmiotu Ząbki

Pomógł mi Marek ( Mnap89) który mnie prowadził za "rękę".
Kriss do wykańczania jeszcze kilka etapów wiec zanudzę Was. W zamian oferuję wszystko co znam w emalii Biggrin

Pytanią laika.
Za radą Marka kupiłem piłę i pilki volbroma.     

Jak założyć brzeszczot ?  Czy jest jakaś zasada ułożenia zębów ?  W necie widziałem że zęby są w dół i tnie się jak piła idzie w dół. Czy to jest zasada czy pewnik ?

Kupiłem też podkładkę z drewna. Czy ma mieć dziurę czy zrobić sobie jak mi wygodnie.

Mam 176 cm wzrostu Biggrin  ( waga ?)  na jakiej wysokości wyspawać stół na ten klin ?

Za wszelkie odpowiedzi z góry dziekuję i zapraszam na piwo Biggrin Biggrin Biggrin

ps Kriss z emalii nie zrezygnowałem, wypalam dzisiaj czerwone . wkurwia...ą mnie, jakieś sugestie ?    
.
Pozdrawiam Leszek :-)
Odpowiedz
#69
Dokladnie.Brzeszczot tnie w dol - to po europejski. Wersja japonska to tnie w gore.
Zakladasz. Opierasz ramke o stol/klin a rączke o klate. Wkladasz brzeszczot w gorne mocowanie i lekko sciskasz ramke klata i mocujesz drugi koniec brzeszczotu. brzeszczot musi byc napiety ale nie za mocno. Za luzny moze krzywo ciac. Za mocno naciagniety zaraz peknie. Sa oczywiscie momenty kiedy chcesz miec luzno a kiedy sztywno - jak w zyciu! Puść oczko

Klin modyfikujesz sobie wedle uznania. Najczesciej tobi sie maly otwor w polowie szerokosci i moze 5? Cm od konca i rozcinasz do niego. Sluzy to do wycinania ksztaltwo w plaskich przedmiotach np wnetrze oprawy, wycinanki itp.

Klin ma dwie powoerzchnie plaska i scieta. Polaska do wycinania a scieta do szlifowania pilowania itp. To wedlug teorii. wiekszosc uzuwa jak chce. Jedni tylko plasko inni tylko sciete.

Klin mozesz skrocic i modyfikowac wedle uznania tak zeby bylo Ci wygodnie.

Co do wysokosci. To tez tak zeby bylo wygodnie. powinienies najpierw dobrac i ustawic krzeslo tak aby siedziec prosto i wugodnie. Do tego ustalasz wysokosc stolu a co za tym idzie klinu. Wg filozofow i innyvh naukowcow klin powinienbyc na wysokosci mostka? Splotu slonecznego? Troche po nizek obojczyka? Co takego zeby sie nie garbic. Do lutowania krzeslo mozesz sobie podniesc co by patrzec nieco z gory. A pozniej opuscic do pracy na klinie.

Tez mam 176 wzorstu i 55kg żywej wagi - więc niezłe bydle ze mnie! Puść oczko

Ramka dobra - aczkolwiek niska. Co za tym idzie sabliniejsza. Osobiscie mam głębszą go różnych wycinanek itp ale kiedys spadla i przez to chyba trzeba ciąć pod kątem zeby bylo prosto Ząbki Magia!


Leszek i wcale za nic Cie nie prowadze, nawet za reke. Bo jeszcze sobie coś o nas pomyślą! Ząbki
Odpowiedz
#70
(08-02-2015, 09:59 AM)mnap89 napisał(a): Tez mam 176 wzorstu i 55kg żywej wagi - więc niezłe bydle ze mnie! Puść oczko

Ramka dobra - aczkolwiek niska. Co za tym idzie sabliniejsza.


Leszek i wcale za nic Cie nie prowadze, nawet za reke. Bo jeszcze sobie coś o nas pomyślą! Ząbki

55 kg ?????  to waga kolarza Eeee.... Eeee.... Eeee....  super !!!

Ramka mała według Anity z Benzingera odpowiednia do ciecia mechanizmów zegarka ( nic nie robię bez przyczyny :-) _)

Pomyślą że kopulujemy ??? przepraszam kooperujemy Biggrin Biggrin Biggrin Biggrin Biggrin

Dzieki za rady
.
Pozdrawiam Leszek :-)
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości