Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Od zera do mastera :)
#1
Dopiero zacząłem uczyć się repusowania. W tym wątku będę publikował swoje prace ćwiczeniowe i cokolwiek zrobię. Dziękuję za konstruktywną krytykę Puść oczko


[Obrazek: 1484231_752304261463972_1091134657_n.jpg]

[Obrazek: 1528593_752304311463967_1852001193_n.jpg]

[Obrazek: 1505505_752304308130634_853897768_n.jpg]

[Obrazek: 1525189_752304344797297_1207845903_n.jpg]

Ciąg dalszy wkrótce...
Odpowiedz
#2
A co to za metal, te dekielki?
Odpowiedz
#3
Najprawdopodobniej aluminium. Następnym razem umieszczę jakiś obiekt na boku naczynka. Po ostatniej pracy bolą mnie jeszcze paluchy.
Odpowiedz
#4
E, myślałem, że się wgryzłeś w nierdzewkę.

Pobolą i przestaną. Pierwsze próby wyglądają mniej więcej tak jak zwykle wyglądają pierwsze próby, więc przejdę do konstruktywnej krytyki. Na repusowaniu się nie znam, ale widzę, że zmasakrowałeś biaksem krawędzie, szczególnie w ostrych wcięciach. Później nauczysz się nim precyzyjnie manewrować, dobierać frezy, decydować z której strony podejść, itd. Na razie masz te ostre, sterczące krawędzie, które trzeba doprowadzić do porządku w obróbce końcowej. Znaczy się szlifowanie i polerowanie.

Jeśli powierzchnia nie jest anodowana, to nie powinno być z tym problemu. Pomijając samo zagadnienie polerowania aluminium (o ile to rzeczywiście jest aluminium).

Aha, ten wątek bardziej pasuje do działu "Miedziane forum/Własnoręcznie".
Odpowiedz
#5
Zgadza się. Miałem tylko jeden frez, więc poprostu się tylko pobawiłem żeby zobaczyć jak się pracuje tym urządzeniem. Do następnej pracy muszę zaopatrzyć się już w komplet frezów o najmniejszych średnicach.




[Obrazek: 1512799_753454661348932_121830039_n.jpg]

(Jeżeli nie ten dział, to może moderacja przenieść)
Odpowiedz
#6
Jeśli to aluminium, to nie filcem, a kołem szmacianym lub gąbkowym. Po filcu jest matowe, bo się grzeje przy polerowaniu za bardzo. Da się, ale jest trudniej. Ew. zmień pastę, bo to może być też jej wina Uśmiech
Czaszka fajnie wyszła, ale Krzywy już powiedział o krawędziach to się powtarzał nie będę.
Odpowiedz
#7
No to ciekawe. Nie pamiętam kiedy ostatnio polerowałem aluminium, więc z ciekawości właśnie sprawdziłem na tym, co mam pod ręką. Taśma z PA38 przewalcowana na dziadowskiej usługowej walcarce - przy tarciu szmatką flanelową z dodatkiem najtańszej pasty białej lub czerwonej, po chwili zaczyna nabierać połysku. Z zachowaniem "groszkowej" faktury nadanej przez walce. Po przeszlifowaniu papierem 800 efekt jest zdecydowany.

Na zdjęciu widzę bardzo równy satynowy efekt, więc dobrze przygotowałeś powierzchnię. Jeśli nie zaczyna Ci się wybłyszczać po dłuższej chwili ręcznego polerowania, to albo masz jakiś "ciekawy" stop alu, albo to nie jest aluminium. Nie wiem czy to efekt oświetlenia, czy właściwość aparatu, ale bardziej mi to wygląda na nierdzewkę.
Odpowiedz
#8
Mi się podoba matowe, i pewnie bym to już tak zostawił, jeżeli o polerowanie chodzi, nadał bym jako taką formę użytkową tylko.
Zajrzyj do mojego antykwariatu IMARI - antyki i design
Odpowiedz
#9
Wolałbym raczej tą błyszczącą powierzchnię co już jest, tylko poprawić i usunąć ewentualnie maleńkie zarysowania.
Dziś lub jutro wrzucę kolejną pracę wykonaną już na froncie.
Odpowiedz
#10
Automatycznie założyłem, że ma być polerowanie, ale przyznam się, że ja też wolę matowe (satynowe) wykończenie, jeśli mogę wybierać. Lepiej widać wykonany wzór czy napis, i zdecydowanie mniej pracy.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 2 gości