Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Agrafka
#11
reduktorb -wybacz ale nie poprę Cię w Twoim pomyślę na montaż szpilki,jak dla mnie szpilka powinna ruszać się gładko,bez luzów zarówno po długości jak i bokach rurki czego pewnienie gwarantuje Twój patent


Spróbuj a się przekonasz jak jest w rzeczywistości. Koncepcja twoich agrafek jest bardzo zbliżona do mojego
patentu wykonanie oczywiście ładniejsze i bardziej eleganckie.
Mimo wszystko zastosowanie srebrnego drutu(mimo utwardzenia w długotrwałym użytkowaniu i tak spowoduje odkształcenie szpilki co wiąże się z koniecznością naprawy. Może klient wróciZąbkiUśmiech

Do Angusa przeciąganie tak jak młotkowanie czy długotrwałe bębnowanie
we wsadzie stalowym nieco utwardza srebro.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#12
Umiejętne przeciąganie przez wiele otworów bez odpuszczania utwardza dużo bardziej niż nawet wielogodzinne bębnowanie.
Dodatkowo skuteczne jest też obniżenie próby srebra.
Dobrze wykonana srebrna szpilka jest na lata.
Znam obydwa pomysły, jak dla mnie bardzo zbliżone i podobnie skuteczne.
W obu zabrakło mi zabezpieczenia końca szpilki przed przypadkowym ukłuciem (po zamknięciu) i nie mówię tu o tzw. armatce
Odpowiedz
#13
Widać te które do mnie trafiały były nieumiejętnie przeciąganie.
Inemoq jeśli możesz zaprezentuj płytkę do przeciągania drutu i opisz technologię może przydać się tym którzy się z nią nie zetknęli.
To co ja mam w domu nie nadaje się do żadnej prezentacji.
Odpowiedz
#14
Na przykład ja chętnie bym się nauczył. Przydałoby się.
Odpowiedz
#15
Imenoq co do dodatkowych zabezpieczeń- to owszem była by to kropka nad "i"ale chciałem tylko pokazać jak zrobić przyzwoite zapięcie do broszki nawet w domowych warunkach bez większego zaplecza warsztatowego.Jutro postaram się wstawić dodatkowe fotki samych zabezpieczeń.
Przeciąganie materiału na szpilke do broszki-u mnie wyglada mniej więcej tak-przeciągadło o otworach od ok 2,5-3mm az do 1,0; 1,1; 1,2 wzależności jak ciężką broszkę będę wykańczał.
Przeciągadło wkręcamy w imadło( dobrze przykręcone tak aby nie wyrwać ani imadła ani przeciągadła a tym bardziej byśmy nie przeciągali stołu Uśmiech ).Następnie piłujemy końcówkę drutu (ok 2-2,5mm) lub sztabki w szpic nie za cienki -na długości 2-3cm smarujemy materiał woskiem dla poślizgu i aby nie rozkalibrować przeciągadła i ciagniemy otwór za otworem bez przeskakiwania oczek aż do żądanego wymiaru,w między czasie smarując kilka razy.przez cały proces nie grzejemy .
Czasem zdaża się nawet tak że po wszystkim- podczas pierwszego gięcia drutu do szpilki złamie się jest tak utwardzony ale to juz kwestia wyczucia czy materiał był odpuszczany przed przeciąganiem jaką ma próbę i z jakiej grubości wystartowaliśmy z przeciąganiem


Załączone pliki Miniatury
       
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości